Pokazywanie postów oznaczonych etykietą temperatura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą temperatura. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 listopada 2013

Drewno - reakcja na wodę

    Każdy z nas na pewno zetknął się z takimi pojęciami dotyczącymi podłóg, jak łódkowanie, rozsychanie, pęcznienie czy wybrzuszenie. Pojęcia te oznaczają deformację drewna. Są one zawsze związane ściśle z wilgotnością i temperaturą otoczenia w jakim drewno się znajduje.
Zwykle w okresie sezonu grzewczego na skutek sztucznego ogrzewania, a takim jest centralne ogrzewanie, dochodzi do przegrzania i przesuszenia pomieszczeń. Drewno musi dostosować się do takich warunków poprzez oddanie swojej wilgotności i kurczy się- powstają szczeliny między elementami (klepkami).
     Odwrotnie w sezonie letnim, kiedy wilgotność otoczenia (powietrza) mocno wzrasta, drewno pobiera ją i powiększa swoją objętość. Jeśli tej wilgoci będzie zbyt dużo, to może dojść do takiego spęcznienia, czyli powiększenia wymiarów elementów, że nastąpi deformacja, a niekiedy nawet wybrzuszenia z oderwaniem podłogi od podłoża.
     Zjawiska takie są naturalne, związane z higroskopijnością drewna.
     Minimalizacja tych efektów, bo całkowicie nie można ich uniknąć, może być osiągnięta poprzez stałą kontrolę wilgotności i temperatury pomieszczeń oraz odpowiedniego nawilżania za pomocą odpowiednio wydajnych nawilżaczy elektrycznych.
     W naszym kraju za najlepszą wilgotność przyjmujemy 50 % RH przy temperaturze 18 – 22o. Wilgotność mierzy się za pomocą przyrządu o nazwie HYGROMETR z termometrem. W handlu są elektroniczne stacje pogodowe, które mierzą wszystkie parametry, w tym również wilgotność.

poniedziałek, 11 marca 2013

Szczeliny w parkiecie. Dlaczego powstają?

     To jest dobry temat na okres przypadający na luty i marzec. Szczególnie w te miesiące nasze podłogi są narażone na powstanie szczelin.
     
      Drewno użyte do wyrobu parkietu przerobione zostało poprzez wysuszenie, pocięcie i wystruganie potrzebnych elementów. Jego struktura nie została w żaden sposób zmieniona. Nadal pozostało materiałem stworzonym przez naturę bez ingerencji człowieka. Drewno naturalne ma właściwości higroskopijne. Jest to skłonność do wchłaniania wilgoci z otoczenia w warunkach mokrych lub oddawania jej do otoczenia w warunkach suchych. Drewno zawsze dąży do osiągnięcia stanu równowagi pomiędzy własną wilgotnością, a wilgotnością otoczenia, w którym się znajduje. Jest to zjawisko normalne i występuje zawsze.

     Zgodnie z obowiązującą normą PN-EN 13226 wilgotność parkietu w czasie opuszczania
zakładu producenta powinna wynosić 7% - 11%. I prawie zawsze tak właśnie jest. Dążąc do idealnego wyglądu posadzki, należy dołożyć wszelkich starań, by przez cały okres eksploatacji utrzymywać podaną wyżej wilgotność drewna. Jest to zależne od wilgotności powietrza i temperatury w pomieszczeniach. Wilgotność powinna się zawierać w przedziale 45% - 65%,a temperatura 18 do 22 stopni C. W takich warunkach drewno znajduje w tzw. wilgotności równoważnej i nie „pracuje”, to znaczy nie kurczy się i nie pęcznieje. Zależność tą podaje specjalna tabela. Warunki wyżej opisane są zarazem niezbędne dla zdrowia człowieka. Wszelkie nieżyty dróg oddechowych,alergie,astmy,przeziębienia i inne temu podobne,są spowodowane przebywaniem w przesuszonych pomieszczeniach.
    
       Utrzymanie tych warunków nie jest łatwym zadaniem,szczególnie w okresie zimowym, gdzie na skutek centralnego ogrzewania powietrze ulega bardzo znacznym przesuszeniom w krótkim czasie. Najbardziej groźnymi miesiącami są luty i marzec, gdzie ogrzewanie jeszcze działa, a dodatkowo nasila się nagrzewanie słoneczne przez okna. Należy zatem bezwględnie nawilżać pomieszczenia,poczynając już od początku okresu grzewczego. Wietrzenie pomieszczeń jest wskazane,ale jest niewystarczające,ponieważ w warunkach temperatur ujemnych panujących na zewnątrz,cała wilgoć zawarta w powietrzu zamarza i w postaci szronu spada na ziemię. Pozostaje zimne,ale suche powietrze. Do nawilżania należy używać nawilżaczy elektrycznych o wydajności co najmniej kilku litrów na dobę. Wieszanie pojemników z wodą na grzejnikach jest pomocne,ale niewystarczające. Wskazane jest utrzymywanie dużej ilości kwiatów i roślin doniczkowych,ponieważ cała woda zużyta do podlewania,wcześniej, czy później nawilży powietrze. Do pomiaru wilgotności powietrza używa się przyrządu o nazwie higrometr. Najlepiej kupić domową stację pogodową, nie są drogie, powiesić na ścianie i na bieżąco monitorować te zjawiska.

      Zapewniam, że spełnienie warunków wyżej opisanych pozwoli na utrzymanie pięknej nierozeschniętej posadzki. Mam też nadzieję,że niniejsze opisanie zjawiska rozsychania drewna pozwoli zrozumieć, że zjawisko to nie zależy od parkieciarza,pod warunkiem, że parkieciarz ten dołożył starań i ułożył odpowiednio suche drewno na odpowiednio suchym podłożu.

                                                                                                                         Jery

niedziela, 9 grudnia 2012

Parkiet w sezonie zimowym

    No i znowu weszliśmy w okres zimowy, a zarazem w nowy okres grzewczy. Centralne ogrzewanie to ogrzewanie sztuczne, a jako takie powoduje nadmierne przesuszanie powietrza w pomieszczeniach.
Przesuszanie najbardziej nasila się w miesiącach luty - marzec. Dlaczego?
     Bo ogrzewanie działa już długo, a przez okna w słoneczne dni następuje duże dodatkowe nagrzewanie promieniami słonecznymi. Drewno jako materiał higroskopijny oddaje swoją wilgotność do przesuszonej atmosfery pomieszczenia i kurczy się, powstają szczeliny, a w warunkach ekstremalnych może nawet dojść do zerwania przyczepności do podłoża.
       A co się w takich warunkach dzieje z ludźmi ?
Ich organizmy również ulegają przesuszeniu. Stąd zasychanie gardła i nosa, infekcje dróg oddechowych, a następnie anginy, przeziębienia itp. Sprawdziłem to na sobie mieszkając długie lata w bloku, gdzie powietrze było permanentnie przesuszone, a z uwagi na małą kubaturę trudno było utrzymać odpowiednią wilgotność. Obecnie mieszkając w dużym domu o wysokich pomieszczeniach, jest dużo roślin doniczkowych wymagających podlewania (całość wody użytej do polewania szybko przechodzi do powietrza), od 9 lat nie mam żadnych kłopotów zdrowotnych.
        Co zatem należy robić ?
   Najlepsze warunki klimatyczne dla ludzi, ale zarazem i dla drewna to wilgotność powietrza w pomieszczeniach w granicach 45 - 65 % przy temperaturze 18 - 22 st.C.
     Aby utrzymać takie warunki należy już od początku sezonu grzewczego prowadzić nawilżanie najlepiej odpowiednio wydajnymi nawilżaczami elektrycznymi, a jeszcze lepiej coraz bardziej powszechnymi klimatyzatorami, tymi samymi, które w lecie używamy do chłodzenia powietrza. Pomocne są inne sposoby: mała fontanna z ogrodu zimowego, zawieszki z wodą na grzejnikach, naczynia z wodą, dużo kwiatów, które trzeba podlewać, czy choćby nie włączanie wyciągu nadkuchennego. Pomocne, ale niewystarczające.
     Aby monitorować parametry wilgotności, należy wyposażyć mieszkanie w hydro termometr, a najlepiej  w stację pogodową, których teraz jest duży wybór.
                                                                           Pozdrawiam i życzę zdrowia
                                                                                                                   Jerzy P.   

piątek, 12 października 2012

Deformacje parkietów: łódkowanie, krawędziowanie

Łódkowanie jest to odkształcenie się całej płaszczyzny klepek lub desek. Rozróżniamy łódkowanie wklęsłe lub wypukłe. Częściej spotykane jest wklęsłe. Krawędziowanie to odkształcenie tylko długich krawędzi klepek, przy czym środek elementu pozostaje poziomy.

Bezpośrednią przyczyną łódkowania jest różnica wilgotności pomiędzy
górną i dolną płaszczyzną klepek, czy też desek. Jednak problem jest bardziej skomplikowany i zależy od wielu innych czynników np. stosunku grubości do szerokości elementu drewnianego, układu słojów, gatunku drewna, wilgotności podłoża i powietrza, rodzaju zastosowanego kleju, rodzaju wykończenia powierzchni podłogi, wielkości elementów, itp.

Stosunek grubości do szerokości elementu

Przyjmuje się, że bezpieczna wartość powinna wynosić 1 : 4. Przykładowo deska o grubości 20 mm powinna być nie szersza niż 80 mm. Jeżeli stosunek ten przekroczy wartość 1 : 8, to element zawsze się odkształci, czyli wyłódkuje. Dotyczy to elementów z litego (masywnego) drewna. Elementy wyprodukowane jako warstwowe, gdzie warstwę dolną (montażową) stanowią lamelki w układzie poprzecznym lub sklejka są podatne na łódkowanie w bardzo minimalnym stopniu z uwagi na krzyżowy układ warstw. Układ taki pozwala na wzajemną niwelację pomiędzy warstwami, a takich warstw np. w sklejce bywa nawet kilkanaście. Układ warstwowy pozwala na bezpieczne produkowanie desek o szerokości niejednokrotnie przekraczającej 250 mm, co przy desce litej jest niemożliwe, chyba że będzie miała grubość co najmniej 5 cm. Z powyższego wynika, że sposób myślenia – najlepsza deska to deska lita – jest błędny.

Rodzaj wykończenia powierzchni podłogi

Najpopularniejsze wykończenie podłogi lakierami w normalnych warunkach jest korzystne i zalecane, lecz przy zmianach wilgotności potęguje łódkowanie, gdyż nie jest w stanie zabezpieczyć przed wnikaniem wilgoci, ale utrudnia przepływ wilgoci oddawanej przez drewno do atmosfery. W warunkach , gdzie mogą wystąpić różnice wilgotnościowe, zdecydowanie lepiej jest zastosować powłokę olejową lub olejowoskową, dającą możliwość tak zwanego „oddychania”, czyli przepływu powietrza bez deformacji powłoki.

Wielkość elementów podłogowych

Im element większy, a szczególnie szerszy, tym bardziej podatny na łódkowanie. Wspomniany już współczynnik grubość- szerokość 1 : 4 jest najbardziej bezpieczny. Obecnie, z uwagi na lepszą, nowocześniejszą technologię przygotowania drewna do wyrobu elementów podłogowych, także stosowanie coraz to nowocześniejszych klejów o dużej wytrzymałości i dużej elastyczności dopuszcza się współczynnik g-s 1 : 6. Wtedy dopuszczalna bezpieczna szerokość elementu (deski) o grubości 22 mm. zwiększa się do 130- 140 mm, a grubości 15 mm do 90 mm. Elementy szersze powinny być produkowane jako deska warstwowa.

Prawidłowy montaż podłogi

Do montażu elementów szerokich należy stosować kleje poliuretanowe dwu i jednoskładnikowe oraz polimerowe. Nie zawierają one wody ani rozpuszczalników, nie powodują zatem zawilgocenia elementów, po 2 dniach osiągają pełną wytrzymałość. Jednak do wykończenia trzeba przystąpić dopiero po 2 do 8 tygodni. Czas ten potrzebny jest do stabilizacji drewna (dopasowanie się do otoczenia). Przy klejeniu desek szerokości 100 mm i więcej, niezależnie od wytrzymałości podłoża betonowego należy zastosować matę rozprężną (wiskozową lub gumokorkową), w celu zredukowania sił ścinających i odrywających. Takie maty należy stosować też wtedy, gdy podłoże ma zbyt małą, niewystarczającą wytrzymałość.

Mikroklimat pomieszczeń w czasie użytkowania

Utrzymanie prawidłowego mikroklimatu pomieszczeń w czasie użytkowania jest koniecznym i podstawowym obowiązkiem użytkownika podłogi. W warunkach klimatu naszego kraju jest to: wilgotność powietrza w przedziale 45 – 65 %, przy temperaturze 18 – 22oC. Wtedy drewno znajduje się w równowadze higroskopijnej i nie „pracuje”. Aby te warunki utrzymać w okresie grzewczym (zima), należy pomieszczenia odpowiednio nawilżać. Nie wolno nowej podłogi zakrywać folią, resztkowa wilgoć zbiera się wtedy podłogą a folią, powodując podnoszenie się krawędzi klepek (krawędziowanie). Do zabezpieczeń używać papier lub tekturę falistą. Folia może być użyta w krótkim czasie.
                                                                                                                    Jery

czwartek, 6 września 2012

Mikroklimat pomieszczeń

     Jak  poprawić  i  utrzymać  mikroklimat  pomieszczeń  ( mieszkania ).

     Najlepszy klimat pomieszczeń w których przebywają  ludzie i jest  zainstalowana podłoga z naturalnego drewna zawiera się w: wilgotność powietrza 45 – 65 % RH przy temperaturze 18 – 22 stopni C.
Taka atmosfera jest najlepsza dla zdrowia człowieka, a zarazem powoduje że drewno nie kurczy się (nie rozsycha się). Wilgotność powietrza mierzy się higrometrem, a temperaturę termometrem. Każde mieszkanie powinno być wyposażone w takie przyrządy celem stałego monitorowania stanu wilgotności.

     Najlepiej zakupić elektroniczną stację pogodową, która podaje te parametry i wiele innych, też przydatnych. Naprawdę się opłaca. Utrzymanie powyższych warunków w okresie grzewczym jest trudne i nieraz nastręcza wiele kłopotów. Aby to ułatwić należy: hodować wiele roślin zielonych w doniczkach, częściej podlewać rośliny, im też przeszkadza suchość, zmniejszyć temperaturę grzejników, ograniczyć wietrzenie w mroźne dni, ponieważ wpływające zimne zmrożone powietrze jest bardzo suche, zainstalować wystarczająco wydajne, elektryczne nawilżacze powietrza i używać je już od  samego początku okresu grzewczego, pomocna jest też mała fontanna z ogrodu zimowego pracująca tym razem w salonie, rezygnacja z włączenia wyciągu przy gotowaniu potraw...

niedziela, 29 stycznia 2012

Czy mrozy szkodzą parkietom?

       Czy mrozy mogą szkodzić parkietom. Mogą i to bardzo. Dlaczego?
Podczas mrozu cała wilgoć zawarta w powietrzu zamarza i w postaci szronu spada na ziemię. Pozostaje całkiem suche powietrze. Wilgoć zawarta w powietrzu wewnątrz mieszkania zostanie wtedy bardzo szybko wysuszona poprzez działanie ogrzewania. Nowe powietrze które napłynie z zewnątrz będzie bardzo zimne, ale całkiem suche. Nie znaczy to wcale, że nie można wietrzyć. To trzeba robić zawsze z innych powodów.
         Co w takiej sytuacji robić? Należy zacząć intensywne nawilżanie, najlepiej odpowiednio wydajnymi nawilżaczami elektrycznymi. Nie można czekać aż zaczną się pojawiać szczeliny, bo wtedy jest już za późno. Na każdy pokój potrzebne jest kilka litrów wody na dobę.
         Oprócz nawilżaczy wilgoć pozyskujemy z takich źródeł jak: podlewanie kwiatków - tyle ile zużywamy do podlania, każdy z nas jeśli przebywa w domu, to wydycha przeciętnie 1,5 litra, jeśli przebywa 4 osoby to jest to już 6 litrów na dobę, następne źródła wilgoci to gotowanie zupy, herbaty, innych..., kąpiel przy otwartych drzwiach łazienki, oczywiście wieszanie pojemników z wodą na grzejnikach też pomaga, choć niewiele. Największy wpływ na stopień wilgotności ma temperatura : im mniejsza temperatura, tym większa wilgotność. Proponuję przy wyjściu do pracy radykalnie zmniejszać temperaturę na grzejnikach, a przy plusowych temperaturach nawet je całkiem zakręcić. Po powrocie ponownie włączyć, szybko się wyrówna do ulubionego poziomu.
          Zjawisko przesuszania mieszkań będzie się nasilać w lutym i w marcu, ponieważ grzejniki jeszcze grzeją, a jednocześnie słońce mocno nagrzewa poprzez okna. To najgorszy okres dla drewna, ale też dla ludzi. Przesuszenie organizmu to wszelkie infekcje, przeziębienia i inne choroby, choć większość z nas myśli odwrotnie. Ja mieszkając kiedyś w mieszkaniu, gdzie ciągle było za sucho, zawsze przed wiosną chorowałem. Teraz od 10 lat mieszkam w domku, gdzie jest prawidłowa wilgotność i od 10 lat nie choruję.
          Prawidłowa wilgotność to 45 - 65 % przy temperaturze 18 - 22 st.C. Wtedy drewno znajduje się w równowadze higroskopijnej. Wilgotność mierzy się higrometrem. Najlepiej wyposażyć mieszkanie w stację pogodową, pokazującą wszystkie parametry.
                                                                                                                       Jery