Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drewno. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drewno. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 lutego 2017

Nowości na Domotexie

     W styczniu byliśmy na targach przemysłu podłogowego Domotex w Hanowerze. Jak zwykle było co oglądać i co podziwiać. Nadal mocno się trzymają i nie wychodzą z mody podłogi barwione, szczególnie na kolor biały lub szary. Ale oprócz dobrze znanych wzorów pojawiło się kilka ciekawych nowości.

    Przede wszystkim widać zainteresowanie podłogami mocno postarzanymi. Deski mają wyglądać jakby były wyciągnięte prosto z podłogi starego wiejskiego domu. Często są różnokolorowe, zdarzają się także rożne szerokości w jednym pomieszczeniu. Podobne stylizacje stały się ostatnio modne w terakocie i płytkach podłogowych.


    Innym ciekawym trendem są podłogi ozdobne o geometrycznych kształtach nawiązujących do lat 50. i 60. XX w. W tym samym stylu od jakiegoś czasu dostępne są płytki ścienne i podłogowe. Producenci podłóg wyszli na przeciw zapotrzebowaniu klientów i teraz także drewno będzie można zamówić w ciekawych i niezwykłych kształtach.



    Przypuszczamy, że wkrótce również Polscy architekci zaczną proponować podobne podłogi. Zapewne jeszcze w tym roku nowości pojawiają się na naszym rynku.

fot. M. Suszko / Saicos

Perfekcyjna podłoga dzięki innowacyjnej technologii


Na czym polega tajemnica sukcesu desek firmy Walczak? Wytłumaczenie możemy przeczytać na skanie z katalogu firmy.

niedziela, 25 października 2015

Olejowanie podłóg drewnianych

     Wykończenie podłóg drewnianych olejami zamiast lakierami jest już teraz bardzo popularne. I słusznie, bo podłoga wykończona olejami jest piękna i z doświadczenia mogę powiedzieć bardziej odporna na zużycie od lakierowanej. Nie tworzy przede wszystkim takiej sztucznej skorupy, którą nawet przy najlepszych lakierach łatwo zarysować, a taka rysa jest już nie do usunięcia.
Niektórzy obawiają się że będą musieli ciągle olejowaną podłogę ciągle olejować,pielęgnować itd...
otóż to nieprawda, pielęgnacja jest łatwiejsza niż przy podłogach lakierowanych, wystarczy psiknąć płynem pielęgnacyjnym w sprayu i rozetrzeć mopem płaskim, raz na rok i wystarczy, 20 min. i suche.
       Aby prawidłowo wykonać olejowanie podłogi drewnianej należy:
- wykonać gruby i średni szlif podłogi
- całość powierzchni uszczelnić przy użyciu specjalnej żywicy zmieszanej z pyłem drzewnym (fugenkit)
- po wyschnięciu wykonać drobny szlif uziarnienie taśmy 120 lub drobniejsze
- nanieść warstwę oleju szpachlą stalową
- po odczekaniu 10 - 20 min polerować beżowym lub białym padem i odczekać aż wyschnie
- najlepiej następnego dnia nanieść drugą warstwę oleju i postępować jak przy pierwszej
- pozostawić do wyschnięcia min 1 dzień, dywany, folie itp. można rozkładać dopiro po kilkunastu dniach
- po tym okresie dobrze jest wykonać pierwszą pielęgnację sodkami polecanymi przez sprzedawcę oleju.
        Jeśli zamierzamy nadać podłodze jakiś kolor, to należy pierwszą warstwę wykonać olejem o wybranym spośród wielu olejem kolorowym. Nakładanie nie różni się od nakładania oleju bezbarwnego.
         Obecnie w użyciu występują 3 rodzaje olejów oraz różne ich podgatunki:
- Oleje naturalne - oparte tylko na naturalnych składnikach bez żadnych dodatków
- Oleje naturalne z dodatkiem wosku zwane też olejowoskami - również tylko na naturalnych składnikach. Mają niejako podwójne działanie - olej wchłania się w strukturę drewna, a wosk pozostając na powierzchni nadaje jej pięknego jedwabisto matowego wyglądu i chronią przed wodą, zabrdzeniami, zarysowaniami ...itd. Olejowoski nie powodują przyciemnienia drewna.
- Oleje i olejowoski dwuskładnikowe (z utwardzaczem) - szybkie schnięcie, nadzwyczaj wysoka odporność na ścieranie i zarysowania, z tego powodu polecane są nie tyko do mieszkań, ale do wszystkich mocno obciążonych ruchem pieszym pomieszczeń użyteczności publicznej.
          W następnym poście opiszę dokładnie rodzaje olejów i podam nazwy tych najlepszych, które się w Polsce sprawdziły oraz podam na które można nakładać lakier bo i tak niektórzy chcą.
                                              Jerzy Pawłowski - rzeczoznawca SIT  PMB  FSN-T  NOT

sobota, 17 października 2015

Nawilżanie pomieszczeń mieszkalnych w okresie grzewczym

      Jeśli w jakimś pomieszczeniu czy mieszkaniu czujecie się źle, zasycha wam w gardle, łatwo się przeziębiacie, łapiecie infekcje nosa i gardła, anginę - to jest to efekt przesuszenia powietrza w tym pomieszczeniu czy mieszkaniu. Można chodzić po lekarzach, niewiele to pomoże, bo trzeba zlikwidować przyczynę, a lekarz nie jest w stanie tego zrobić bo tam nie mieszka.
      Dlatego my sami musimy powietrze w pomieszczeniach mieszkalnych odpowiednio nawilżać.
      Podczas 20 000 oddechów w ciągu dnia wciągamy 12000 litrów powietrza do naszych płuc. Jeżeli to powietrze jest zbyt suche to powoduje przesuszenie organizmu i efekty opisane powyżej. Suche powietrze przesusza nie tylko organizm, ale i drewno, które się tam znajduje ...podłogi, drzwi, meble ...
     Powietrze w nagrzanych pomieszczeniach na naszej szerokości geograficznej nadmiernie przesusza się w okresie sezonu grzewczego, czyli w zimie. Czym zimniejsze powietrze na zewnątrz, tym mniej wilgoci zawiera, a sztuczne ogrzewanie jakim jest "centralne ogrzewanie" natychmiast te znikome ilości wilgoci zużywa. W tych warunkach drewno przystosowując się do otoczenia oddaje swoją wilgotność i ulega silnemu skurczowi - kurczy się i powstają szczeliny potocznie zwane też dziurami. Jeśli takie warunki utrzymają się dłużej, to może dojść do deformacji podłogi, a nawet zerwania jej przyczepności z podłożem.

     Dlatego już od początku okresu grzewczego należy prowadzić nawilżanie.
     Uważa się że dobry poziom nawilżenia powietrza uzyskuje się  w granicach
45 - 65 % RH przy 18 - 22 st. C. Taki też poziom zalecany jest przez lekarzy specjalistów dla człowieka.
Czym nawilżać ? Proponuję nawilżacze z napędem elektrycznym np. szwajcarskiej firmy BONECO. Spośród wielu typów zawsze można dobrać taki, który spełni oczekiwania. Ja taki nabyłem wiele lat temu i do dziś nadal mi służy. Oczywiście najlepsze są klimatyzatory. Aby monitorować te zjawiska, mieszkanie
powinno być wyposażone w hydrometr z termometrem, a najlepiej w dobrą stację pogodową.
     Co osiągniemy ? Oprócz zdrowia i komfortu będziemy mieć piękną podłogę.
Niektórzy właściciele podłogi jak tylko szczeliny zaczynają się pojawiać, zaczynają gwałtownie szukać winnych i z reguły obwiniają parkieciarzy. Nie mają jednak racji, jak widać z powyższego opisu parkieciarz, jeśli ułożył dobrze suche drewno na suchym podłożu,  nic więcej nie może zrobić. Przecież tam nie mieszka i nie może za nich prowadzić nawilżania.

                                                   Jerzy Pawłowski  rzeczoznawca SIT PMB NOT

poniedziałek, 24 lutego 2014

Cyklinowanie czy szlifowanie parkietów

     CYKLINOWANIE - choć nazwa ta jest bardzo popularna, to od 50 lat nie jest wykonywane. Nazwa została i oznacza renowację parkietów czy podłóg drewnianych poprzez szlifowanie szlifierką na płótno ścierne. Obecnie są to bezpyłowe szlifierki taśmowe. Jeśli wszyscy wiemy o co chodzi, to cyklinujmy.
Prawidłowo wykonane "cyklinowanie" czyli faktycznie szlifowanie bezpyłową szlifierką taśmową do parkietu polega na zeszlifowaniu cieniutkiej warstwy drewna, które uległo zabrudzeniu lub z powodu przetarcia się lakieru. Zebrana warstwa ma z reguły 0,10 - 0,15 mm pod warunkiem że podłoga nie była uszkodzona mechanicznie. Nie jest więc prawdą, że podłogę można szybko "zcyklinować"
     Szlifowanie (cyklinowanie) należy wykonać w trzech etapach:
-szlifowanie zgrubne czyli usunięcie starego lakieru i zanieczyszczeń,
-szlifowanie wyrównujące ma na celu wyrównanie powierzchni i skasowanie rys po poprzednim,
-szlifowanie wygładzające kasuje rysy po poprzednich szlifowaniach i wygładza powierzchnię.
     Na tym etapie można i trzeba uszczelnić podłogę, czyli wypełnić szczeliny. Do tego celu sporządza się
masę szpachlową ze specjalnej żywicy zmieszanej z pyłem drzewnym uzyskanym koniecznie z tej podłogi którą właśnie szlifujemy, po to żeby kolor był identyczny. Powinno się zaszpachlować całą powierzchnię.
Po wyschnięciu należy zeszlifować z powierzchni resztki wypełniacza, ma być tylko w szczelinach.
Używanie do tego celu tak zwanego caponu jest nieporozumieniem - szczeliny będą czarne i w krótkim czasie wypełniacz taki wypadnie, bo nie jest elastyczny i nie może pracować z drewnem.
      Teraz pozostało już tylko wypolerować powierzchnię polerką jednotarczową z siatką polerującą.
Wreszcie można nakładać lakier, ale o prawidłowym lakierowaniu napiszę osobno.
Po przeanalizowaniu powyższego opisu każdy chyba wyciągnie wniosek że cyklinowanie nie może kosztować 7 czy 10 zł. Ci tanio biorący "fachowcy" po prostu pomijają większość czynności i pracują niedokładnie mając na uwadze maksymę "jaka płaca taka praca". A może tak trzeba ?  

niedziela, 15 grudnia 2013

Zalety olejowanych posadzek parkietowych

     OLEJOWANIE jest najstarszą metodą wykańczania podłóg drewnianych, a zarazem najbardziej podkreślającą naturę drewna. Olejowanie zabezpiecza zarówno warstwę wierzchnią, jak i głębsze warstwy drewna. Zapewnia to jego doskonałe zakonserwowanie. olej umożliwia "oddychanie" drewna, ponieważ nie zatyka porów tak jak lakier. W rezultacie podłoga lepiej trzyma poziomą powierzchnię, nie ulegając tak łatwo deformacjom takim jak łódkowanie, kantowanie czy rozsychanie, jest odporniejsza na wilgoć.     Drewno bardziej naturalnie się starzeje. Mechaniczne uszkodzenia czy rysy łatwiej można naprawić miejscowo.
     Podłoga olejowana ma ciepły klasyczny wygląd. Powierzchnia jest z reguły matowa, choć mamy już teraz możliwość olejowania w półmacie i w wysokim połysku.
     Pod względem estetycznym podłoga olejowana komponuje się z każdym stylem wnętrzarskim. Doskonale nadaje się do pomieszczeń z ogrzewaniem podłogowym nie ulegając spękaniom.
     Podłogi olejowane spełniają swoją funkcję we wszystkich pomieszczeniach, nawet o intensywnym użytkowaniu takich jak sale sportowe, szkolne, hotelowo-biurowe, taneczne itd......
     Wielką zaletą jest ich łatwa pielęgnacja i prosta regeneracja nie wymagająca cyklinowania oraz możliwość napraw miejscowo. Czasy gdzie pielęgnacja była kłopotliwa dawno już przeszły do historii. Sam u siebie w domu mam część parkietów (układanych 12 lat temu) lakierowanych, a część olejowanych. Na podstawie tych 12 lat wiem już, że przy najbliższej renowacji wszystkie będą olejowane. Tyle że nie będzie to szybko, bo dałem bardzo dobry lakier i tak szybko to on się nie zniszczy.

czwartek, 5 grudnia 2013

SOLID PLUS - lite deski podłogowe - dab i jesion

     SOLID PLUS  to kolekcja desek podłogowych z litego drewna dębowego i jesionowego. Solid Plus jak sama nazwa wskazuje jest wyrobem solidnie wykonanym w sposób tradycyjny z jednego "kawałka" litego drewna, ale wykończony w warunkach fabrycznych nowoczesnymi olejami naturalnymi, twardymi olejami UV albo lakierami odpornymi na ścieranie. Do wyboru.
     Wymiary desek: grubość 15 mm, szerokość 120 mm, długość 500 - 1800 mm.
     Wykończenie powierzchni gładkie lub szczotkowane z czterostronną fazą, naturalny bezbarwny i wiele innych kolorów jak biały, szary papirus, odcienie orzecha i innych drzew egzotycznych. Trzy klasy sortowania: Natur (dawniej kl. I) bezsęczna, Markant (kl. II) o ciekawym usłojeniu, Robust o bogatym usłojeniu ze zdrowymi sękami co daje najbardziej zbliżony do natury wygląd.
     Dla tych, którzy chcą mieć podłogę bez fazy dostępne są deski surowe, niewykończone, które po montażu możemy wykończyć na dowolnie wybrany sposób.
     Deski z litego drewna muszą być montowane poprzez przyklejenie do podłoża odpowiednim klejem, nie wolno ich montować sposobem "pływającym".
     Zachęcamy do zamawiania najlepiej z usługą montażu. Będzie bez kłopotu, tanio, fachowo, a przy tym VAT tylko 8 %, o 15 % mniej, a to spora sumka.

wtorek, 12 listopada 2013

Drewno - reakcja na wodę

    Każdy z nas na pewno zetknął się z takimi pojęciami dotyczącymi podłóg, jak łódkowanie, rozsychanie, pęcznienie czy wybrzuszenie. Pojęcia te oznaczają deformację drewna. Są one zawsze związane ściśle z wilgotnością i temperaturą otoczenia w jakim drewno się znajduje.
Zwykle w okresie sezonu grzewczego na skutek sztucznego ogrzewania, a takim jest centralne ogrzewanie, dochodzi do przegrzania i przesuszenia pomieszczeń. Drewno musi dostosować się do takich warunków poprzez oddanie swojej wilgotności i kurczy się- powstają szczeliny między elementami (klepkami).
     Odwrotnie w sezonie letnim, kiedy wilgotność otoczenia (powietrza) mocno wzrasta, drewno pobiera ją i powiększa swoją objętość. Jeśli tej wilgoci będzie zbyt dużo, to może dojść do takiego spęcznienia, czyli powiększenia wymiarów elementów, że nastąpi deformacja, a niekiedy nawet wybrzuszenia z oderwaniem podłogi od podłoża.
     Zjawiska takie są naturalne, związane z higroskopijnością drewna.
     Minimalizacja tych efektów, bo całkowicie nie można ich uniknąć, może być osiągnięta poprzez stałą kontrolę wilgotności i temperatury pomieszczeń oraz odpowiedniego nawilżania za pomocą odpowiednio wydajnych nawilżaczy elektrycznych.
     W naszym kraju za najlepszą wilgotność przyjmujemy 50 % RH przy temperaturze 18 – 22o. Wilgotność mierzy się za pomocą przyrządu o nazwie HYGROMETR z termometrem. W handlu są elektroniczne stacje pogodowe, które mierzą wszystkie parametry, w tym również wilgotność.

wtorek, 29 października 2013

Jak powstaje parkiet?

    Tym razem polecamy artykuły z miesięcznika "Podłoga". Materiały nie są nowe, bowiem pochodzą z numerów 11 i 12 z 2005 roku, ale w produkcji parkietów niezaszły zmiany od kilkudziesięciu lat.

"Jak  powstaje parkiet  cz 1" - źrodło: "Podłoga 11/2005r".

 "Jak Powstaje parkiet cz 2 " - źrodło: "Podłoga 12/2005r".

wtorek, 4 czerwca 2013

Ogrzewanie pdłogowe, a drewno

     Ogrzewanie podłogowe  możemy zainstalować w budynku odpowiednio zbudowanym, o warunkach cieplnych ścian < 0,3W/m.kw/K. Przy wyborze drewna należy w pierwszym rzędzie uwzględnić jego opór cieplny i kurczliwość, a dopiero potem wygląd podłogi. To ważne.
Najlepsze ogrzewanie podłogowe to pompa ciepła (czerpie ciepło z gruntu) lub ogrzewanie wodne.   Ogrzewanie elektryczne raczej się nie nadaje.
      Wadą ogrzewania podłogowego jest jego duża bezwładność cieplna (wolno się nagrzewa i wolno stygnie) oraz wyższe koszty zainstalowania. Zalet jednak jest więcej niż wad, więc polecamy.
      Bardzo ważnym zagadnieniem jest wykonanie dylatacji płyty betonowej, która pełni przecież rolę grzejnika. Płyta powinna mieć możliwość swobodnej pracy (przesuwu) o co najmniej 5 mm od każdej przeszkody (ściany) we wszystkich kierunkach. Pole powierzchni nie powinno być większe niż 30 m.kw.
przy boku nie dłuższym niż 6 metrów (zastosowanie siatki stalowej może zwiększyć te wielkości odpowiednio 40 m.kw. i bok 8 m.kw.). Optymalna grubość płyty to 70 mm.
       Przed ułożeniem okładziny drewnianej płyta betonowa (podkład) musi być dokładnie wysuszony.
Osuszanie można rozpocząć po 28 dniach (po zakończeniu wiązania). Nagrzewanie prowadzić 20 dni, stopniowo zwiększając temperaturę, po czym przerwać na kilka dni i włączyć ponownie zwiększając temperaturę od 5 stopni do 50 stopni, po czym wyłączyć. Płyta powinna osiągnąć wilgotność 1,5 % CM.
Gdyby takiej wilgotności nie osiągnięto, należy cały cykl powtórzyć ponownie aż do skutku.
      Przed przystąpieniem do klejenia drewna, należy sprawdzić wytrzymałość betonu. Odporność na ścinanie mierzona presomesem powinna wynosić 1,5 N/mm.kw. przy układaniu parkietu i 2 N/mm.kw.
przy układaniu desek. Są to wielkości minimalne, jeśli są gorsze, należy wzmocnić odpowiednio podłoże.
      Połączenia klejowe umożliwiają lepsze przenikanie ciepła niż systemy podłóg pływających. Spoina klejowa powinna być elastyczna, dlatego dobór odpowiedniego kleju ma duże znaczenie.
      Wybór drewna ograniczają jego właściwości higroskopijne oraz twardość, która wzrasta wraz z gęstością. Wzrost gęstości powoduje jednak wzrost współczynnika kurczliwości drewna, dlatego mamy tutaj ograniczony wybór. Najlepszym drewnem będzie merbau i doussie, mają one dużą twardość, a jednocześnie minimalną kurczliwość. Z krajowych najlepszy jest dąb. Jasne gatunki, choć twarde, jak buk czy grab nie nadają się ze względu na dużą kurczliwość. Elementy z drewna warstwowego są lepsze niż z drewna litego. Modne obecnie deski lite nie są dobrym rozwiązaniem, należy tu ograniczyć ich szerokość
do 10 cm, a fazowanie ukryje ewentualne skurcze. Najlepszym wykończeniem jest olejowanie.    
(fot. Baltic Wood)

poniedziałek, 11 marca 2013

Szczeliny w parkiecie. Dlaczego powstają?

     To jest dobry temat na okres przypadający na luty i marzec. Szczególnie w te miesiące nasze podłogi są narażone na powstanie szczelin.
     
      Drewno użyte do wyrobu parkietu przerobione zostało poprzez wysuszenie, pocięcie i wystruganie potrzebnych elementów. Jego struktura nie została w żaden sposób zmieniona. Nadal pozostało materiałem stworzonym przez naturę bez ingerencji człowieka. Drewno naturalne ma właściwości higroskopijne. Jest to skłonność do wchłaniania wilgoci z otoczenia w warunkach mokrych lub oddawania jej do otoczenia w warunkach suchych. Drewno zawsze dąży do osiągnięcia stanu równowagi pomiędzy własną wilgotnością, a wilgotnością otoczenia, w którym się znajduje. Jest to zjawisko normalne i występuje zawsze.

     Zgodnie z obowiązującą normą PN-EN 13226 wilgotność parkietu w czasie opuszczania
zakładu producenta powinna wynosić 7% - 11%. I prawie zawsze tak właśnie jest. Dążąc do idealnego wyglądu posadzki, należy dołożyć wszelkich starań, by przez cały okres eksploatacji utrzymywać podaną wyżej wilgotność drewna. Jest to zależne od wilgotności powietrza i temperatury w pomieszczeniach. Wilgotność powinna się zawierać w przedziale 45% - 65%,a temperatura 18 do 22 stopni C. W takich warunkach drewno znajduje w tzw. wilgotności równoważnej i nie „pracuje”, to znaczy nie kurczy się i nie pęcznieje. Zależność tą podaje specjalna tabela. Warunki wyżej opisane są zarazem niezbędne dla zdrowia człowieka. Wszelkie nieżyty dróg oddechowych,alergie,astmy,przeziębienia i inne temu podobne,są spowodowane przebywaniem w przesuszonych pomieszczeniach.
    
       Utrzymanie tych warunków nie jest łatwym zadaniem,szczególnie w okresie zimowym, gdzie na skutek centralnego ogrzewania powietrze ulega bardzo znacznym przesuszeniom w krótkim czasie. Najbardziej groźnymi miesiącami są luty i marzec, gdzie ogrzewanie jeszcze działa, a dodatkowo nasila się nagrzewanie słoneczne przez okna. Należy zatem bezwględnie nawilżać pomieszczenia,poczynając już od początku okresu grzewczego. Wietrzenie pomieszczeń jest wskazane,ale jest niewystarczające,ponieważ w warunkach temperatur ujemnych panujących na zewnątrz,cała wilgoć zawarta w powietrzu zamarza i w postaci szronu spada na ziemię. Pozostaje zimne,ale suche powietrze. Do nawilżania należy używać nawilżaczy elektrycznych o wydajności co najmniej kilku litrów na dobę. Wieszanie pojemników z wodą na grzejnikach jest pomocne,ale niewystarczające. Wskazane jest utrzymywanie dużej ilości kwiatów i roślin doniczkowych,ponieważ cała woda zużyta do podlewania,wcześniej, czy później nawilży powietrze. Do pomiaru wilgotności powietrza używa się przyrządu o nazwie higrometr. Najlepiej kupić domową stację pogodową, nie są drogie, powiesić na ścianie i na bieżąco monitorować te zjawiska.

      Zapewniam, że spełnienie warunków wyżej opisanych pozwoli na utrzymanie pięknej nierozeschniętej posadzki. Mam też nadzieję,że niniejsze opisanie zjawiska rozsychania drewna pozwoli zrozumieć, że zjawisko to nie zależy od parkieciarza,pod warunkiem, że parkieciarz ten dołożył starań i ułożył odpowiednio suche drewno na odpowiednio suchym podłożu.

                                                                                                                         Jery

sobota, 5 stycznia 2013

Podłoga z desek szerokich

    Ostatnio najmodniejsze podłogi drewniane to podłogi z desek. Najlepiej długich i szerokich. No i dobrze, takie rzeczywiście są najładniejsze. Ale jakie wybrać ? Większość klientów uważa, że powinny to być deski lite, czyli takie prawdziwe, z jednego kawałka drewna i sprawa załatwiona.
    Otóż długość desek litych nie ma istotnego znaczenia, ponieważ drewno wzdłuż włókien pracuje tak mało, że praktycznie można tego nie brać pod uwagę. Inaczej jest z szerokością. Tu drewno napotykając na warunki niesprzyjające, może się mocno skurczyć, albo odwrotnie - rozszerzyć.
    Dlatego szerokość deski jest bardzo istotna. Nawet przy bardzo mocnym podłożu szerokość desek litych należy ograniczyć, najlepiej do 140 mm, a najwyżej 180 mm. Inaczej może dojść do deformacji, a w skrajnych wypadkach nawet do zerwania przyczepności z podłożem.
    Jeśli ktoś chce mieć piękną podłogę z szerokich desek, to najlepiej jak wybierze deskę warstwową. Takie deski wbrew pozorom są wysoce ustabilizowane i najmniej podatne na pracę. Zapewnia to układ konstrukcyjny desek warstwowych, gdzie poszczególne warstwy są łączone w sposób krzyżowy względem siebie. Nie ma problemu, gdy zastosujemy takie deski o szerokości 209 mm, np. Boen, który produkuje deski nawet do szerokości 39 cm. Dodatkowo deski warstwowe można układać na ogrzewanie podłogowe.  Obecnie w Hajnówce rozpoczęliśmy produkcję deski trójwarstwowej "trio" o konstrukcji: 
4,5 mm dębu - 6 mm sklejki - 4,5 mm dębu. Razem 15 mm. Jest to na dziś najlepsza konstrukcja deski o najwyższym stopniu stabilności. 
    Dlaczego kupujący obawiają się desek warstwowych ? Bo nasłuchali się złych opinii o deskach rozprowadzanych przez hipermarkety. Trudno, żeby deska kupiona za 40 czy 60 zł. była dobra, dodatkowo ci co to układają, nie mają o układaniu bladego pojęcia. W hipermarketach liczy się tylko cena.
     Drugim powodem podnoszonym przez kupujących jest obawa, że warstwa użytkowa jest za cienka i szybko się zeszlifuje. Otóż mogę zapewnić, że się nie zeszlifuje. Ja osobiście takie deski układałem w 1968 roku na osiedlu np. Młociny i innych. Wówczas były nie lakierowane, a ludzie nie wiedząc co mają, szlifowali je wielokrotnie. Dziś szlifuje się raz na 25 lat, a podłóg olejowanych w ogóle, bo wystarczy je umyć. Jedno szlifowanie zabiera 0, 10 do 0,15 mm.  Deski lite o grubości 15 mm mają niewiele powyżej 3 mm grubości do szlifowania (oczywiście po odliczeniu fazowania).
     Nie bójmy się zatem desek warstwowych, jeśli mają być szerokie, to tylko takie.  

niedziela, 9 grudnia 2012

Parkiet w sezonie zimowym

    No i znowu weszliśmy w okres zimowy, a zarazem w nowy okres grzewczy. Centralne ogrzewanie to ogrzewanie sztuczne, a jako takie powoduje nadmierne przesuszanie powietrza w pomieszczeniach.
Przesuszanie najbardziej nasila się w miesiącach luty - marzec. Dlaczego?
     Bo ogrzewanie działa już długo, a przez okna w słoneczne dni następuje duże dodatkowe nagrzewanie promieniami słonecznymi. Drewno jako materiał higroskopijny oddaje swoją wilgotność do przesuszonej atmosfery pomieszczenia i kurczy się, powstają szczeliny, a w warunkach ekstremalnych może nawet dojść do zerwania przyczepności do podłoża.
       A co się w takich warunkach dzieje z ludźmi ?
Ich organizmy również ulegają przesuszeniu. Stąd zasychanie gardła i nosa, infekcje dróg oddechowych, a następnie anginy, przeziębienia itp. Sprawdziłem to na sobie mieszkając długie lata w bloku, gdzie powietrze było permanentnie przesuszone, a z uwagi na małą kubaturę trudno było utrzymać odpowiednią wilgotność. Obecnie mieszkając w dużym domu o wysokich pomieszczeniach, jest dużo roślin doniczkowych wymagających podlewania (całość wody użytej do polewania szybko przechodzi do powietrza), od 9 lat nie mam żadnych kłopotów zdrowotnych.
        Co zatem należy robić ?
   Najlepsze warunki klimatyczne dla ludzi, ale zarazem i dla drewna to wilgotność powietrza w pomieszczeniach w granicach 45 - 65 % przy temperaturze 18 - 22 st.C.
     Aby utrzymać takie warunki należy już od początku sezonu grzewczego prowadzić nawilżanie najlepiej odpowiednio wydajnymi nawilżaczami elektrycznymi, a jeszcze lepiej coraz bardziej powszechnymi klimatyzatorami, tymi samymi, które w lecie używamy do chłodzenia powietrza. Pomocne są inne sposoby: mała fontanna z ogrodu zimowego, zawieszki z wodą na grzejnikach, naczynia z wodą, dużo kwiatów, które trzeba podlewać, czy choćby nie włączanie wyciągu nadkuchennego. Pomocne, ale niewystarczające.
     Aby monitorować parametry wilgotności, należy wyposażyć mieszkanie w hydro termometr, a najlepiej  w stację pogodową, których teraz jest duży wybór.
                                                                           Pozdrawiam i życzę zdrowia
                                                                                                                   Jerzy P.   

czwartek, 6 września 2012

Mikroklimat pomieszczeń

     Jak  poprawić  i  utrzymać  mikroklimat  pomieszczeń  ( mieszkania ).

     Najlepszy klimat pomieszczeń w których przebywają  ludzie i jest  zainstalowana podłoga z naturalnego drewna zawiera się w: wilgotność powietrza 45 – 65 % RH przy temperaturze 18 – 22 stopni C.
Taka atmosfera jest najlepsza dla zdrowia człowieka, a zarazem powoduje że drewno nie kurczy się (nie rozsycha się). Wilgotność powietrza mierzy się higrometrem, a temperaturę termometrem. Każde mieszkanie powinno być wyposażone w takie przyrządy celem stałego monitorowania stanu wilgotności.

     Najlepiej zakupić elektroniczną stację pogodową, która podaje te parametry i wiele innych, też przydatnych. Naprawdę się opłaca. Utrzymanie powyższych warunków w okresie grzewczym jest trudne i nieraz nastręcza wiele kłopotów. Aby to ułatwić należy: hodować wiele roślin zielonych w doniczkach, częściej podlewać rośliny, im też przeszkadza suchość, zmniejszyć temperaturę grzejników, ograniczyć wietrzenie w mroźne dni, ponieważ wpływające zimne zmrożone powietrze jest bardzo suche, zainstalować wystarczająco wydajne, elektryczne nawilżacze powietrza i używać je już od  samego początku okresu grzewczego, pomocna jest też mała fontanna z ogrodu zimowego pracująca tym razem w salonie, rezygnacja z włączenia wyciągu przy gotowaniu potraw...

czwartek, 19 kwietnia 2012

Budowa drewna




    W drzewach przed ich ścięciem ilość wody może dochodzić nawet do 250% ciężaru samego drewna. Jest ona różna, w zależności od gatunku drewna.
W drewnie wyróżnia się 2 rodzaje wody:
    • woda związana od 0 % do 30 % - punkt nasycenia włókien
    • woda swobodna – od 30 % do stanu pełnego nasycenia wodą
     Pionowy układ włókien w rosnącym drzewie po jego ścięciu zamienia się na poziomy.
     Kurczenie już nie drzewa, ale drewna zaczyna się w momencie osiągnięcia 25-30% wilgotności i trwa do całkowitego wysuszenia. Natomiast pęcznienie jest odwrotnością schnięcia – zaczyna się od 0% do osiągnięcia 30 % wilgotności i dalej już nie pęcznieje.
     Materiał przygotowany do obróbki na elementy podłogowe suszony jest do osiągnięcia poziomu 6 – 12%. Taki poziom wilgotności drewna powinien być utrzymany przez cały cykl przechowywania gotowych elementów podłogi (klepek, desek, lameli), jak też ich transportu i w czasie wykonywania podłogi. Ale najważniejsze jest utrzymanie takiej wilgotności drewna przez cały okres użytkowania podłogi.
     Aby utrzymać wilgotność drewna na wyżej podanym poziomie 6 – 12 %, a tym samym zapobiegać nadmiernemu kurczeniu się lub pęcznieniu drewna, wilgotność powietrza w pomieszczeniach, w których ono się znajduje musi być utrzymana w przedziale 45 – 65 % przy temperaturze w przedziale 18 – 220C. W takich warunkach drewno znajduje się w tak zwanej wilgotności równoważnej.

Zależności te pokazuje
TABELA WILGOTNOŚCI RÓWNOWAŻNEJ DREWNA

     Wilgotnością bezwzględną drewna określa się jako stosunek ciężaru wody w nim zawartej do masy suchego drewna wyrażony w procentach.
W opracowaniu niniejszym używam pojęcia zapobiegać, ponieważ wyeliminować całkowicie kurczenia i pęcznienia drewna nie można. Jest to produkt natury i przez cały okres swojego istnienia będzie wierny naturze.

wtorek, 13 marca 2012

Posadzka drewniana Jaki wybrać parkiet?

     Przy budowie domu czy mieszkania przychodzi taki moment, kiedy musimy podjąć decyzję co do wyboru parkietu na posadzkę. Wybór, dobór, czy zaprojektowanie posadzki to decyzja poważna. Ewentualne popełnienie błędu nie będzie łatwe do poprawienia. Kolor ścian, umeblowanie można łatwo zmienić. Wymienić parkiet to już kosztowny i czasochłonny remont.
      Dlatego, aby podjąć dobrą decyzję, nie należy tej sprawy bagatelizować. Z reguły wiemy z grubsza co nam się podoba, ale trzymając się zasłyszanych, niekoniecznie opartych na wiedzy opinii lub z braku odpowiednich funduszy idziemy na tak zwane „skróty”. Takie działanie odradzam. Lepiej zasięgnąć opinii fachowców w specjalistycznej firmie parkieciarskiej. Można tam bezpłatnie uzyskać poradę, dokonać wyceny, także obejrzeć próbki parkietu czy desek i innych materiałów na  przyszłą posadzkę.

     Ze swej strony podam tu kilka wskazówek ze swojego długoletniego doświadczenia.
     Po pierwsze należałoby odrzucić od razu pomysł z panelami. Nie będzie to wtedy posadzka, tylko imitacja posadzki, sztuczny twór składający się co prawda z ulepszonej płyty pilśniowej i sprasowanego papieru zalanego żywicą. No chyba że planujemy to na krótki 2 – 3 letni okres lub gdzieś na zapleczu.
Po drugie nie musimy koniecznie we wszystkich pokojach układać parkietów najlepszych i najdroższych. Jeśli w mieszkaniu salon jest oddzielony przedpokojem z posadzką ceramiczną, to zróbmy w salonie posadzkę z takiego drewna, jakie nam się najbardziej podoba, choćby było nieco droższe. Przebywamy tu najczęściej i przyjmujemy gości. Zwiększony wydatek zrekompensujemy układając podobną ale tańszą, z mniejszych elementów, o niższej klasie, ale przecież równie piękną posadzkę w pozostałych pokojach.
To samo dotyczy domów, gdzie parter wykończmy bardziej eksluzywnie niż piętro, gdzie praktycznie tylko my sami jesteśmy użytkownikami. Posadzka na piętrze z najlepszych, drogich gatunków to trochę zbędny wydatek. Nie znaczy to wcale, że na piętrze trzeba ułożyć byle co i byle jak. Drewno ma to do siebie, że te gatunki uznawane za gorsze, niejednokrotnie są ładniejsze.

RODZAJE  PARKIETÓW


      Obecnie moda na deski egzotyczne trochę przemija, choć są to bardzo ładne, twarde, stabilne posadzki i jako takie zawsze będą wybierane.
      Następuje powrót do drewna krajowego, szczególnie dębu i jesionu. Są to przede wszystkim elementy wielkowymiarowe w postaci desek. Najnowsze technologie obróbki drewna pozwalające na modyfikacje mogą zmienić kolor w całej grubości masywu znakomicie zastępują gatunki egzotyczne również w wybarwieniach.
      Innym sposobem na uzyskanie efektów kolorystycznych jest wykańczanie posadzek olejami do parkietów w różnych kolorach, w tym czarnym i białym. Efekty czasami mogą być zaskakujące, bo gama jest duża i wszystko jest możliwe. Zamiast olejów można stosować specjalne barwniki pokryte lakierami.

DOBÓR  WIELKOŚCI  ELEMENTÓW PODŁOGOWYCH

      W doborze desek kierujemy się przede wszystkim wyglądem, pomijając właściwości technologiczne. Nie znającym tematu wydaje się, że jeśli kupią deskę szeroką, długą, ale za to litą,czyli z masywnego drewna, to wszystko będzie w porządku.
     Jest to błędne myślenie, bo jeśli długość deski jest mniej istotna, to szerokość ma zasadnicze znaczenie. Drewno rozszerza się w szerokości i w grubości, a zatem szerokość jest uzależniona od grubości. Określa to pewna zasada, że jeśli szerokość przekroczy grubość 6-ciokrotnie, to taka deska wcześniej czy później ulegnie deformacji, (np. przy grub. 2 cm, szerokość nie > niż 12 cm.). Sytuację ratuje trochę podcinanie od spodu najlepiej do połowy grubości.
      Jeżeli zatem chcemy mieć posadzkę z desek np. szerokości 22 cm, to powinna to być deska warstwowo klejona, no chyba że zastosujemy litą o grubości 3,5 cm.
     Deska warstwowo klejona, gdzie w części użytkowej drewno szlachetne ma grubość 3 do 6 mm., zaś w części montażowej lamelki klejone są prostopadle do części użytkowej jest znacząco lepsza i dużo stabilniejsza od deski litej, więc zaletami przewyższa deskę litą, szlifować ją można tak samo i tyle samo razy co deskę litą. Wszak grubość użytkowa deski litej może być liczona tylko do wyciętego wpustu, co przy grubości deski 15 mm. daje grubość nie więcej niż 6 mm.

DOBÓR  GATUNKU  DREWNA


      Godne polecenia są  parkiety i deski z drewna krajowego, szczególnie dąb i jesion. Są to gatunki przystosowane do naszego klimatu, odpowiednio twarde i dość wytrzymałe na warunki nagminnie u nas spotykanego przesuszania mieszkań.
     Z gatunków egzotycznych  najlepiej sprawdził się merbau, doussie, palisander – wiele też i innych. Jeśli chodzi o popularny teak, to w kierunku wilgotnym jest znakomity, natomiast przy przesuszeniach mieszkań jest podatny na  rozsychanie.
     Należy pamiętać, że jasne gatunki nie należą do zbyt twardych. Wyjątkiem jest klon kanadyjski, twardością przewyższający nieznacznie dąb.
      Na ogrzewanie podłogowe należy wybierać gatunki twarde o grubości nie więcej jak 15 mm najlepiej warstwowo klejone, gdyż są stabilniejsze oraz lepiej przepuszczają ciepło.

    Nie sposób w krótkiej notatce opisać tak wiele zjawisk. Temat wydaje się niewyczerpany. Dlatego jeśli nurtuje Was jakiś problem, to postaram się pomóc. Proszę pytać. (ab@meranti.pl)




niedziela, 19 lutego 2012

Parkiety korkowe Wicanders

     Pod pojęciem parkietów korkowych mieszczą się wyroby wykonane z korka naturalnego w postaci paneli lub płytek podłogowych. Korek to materiał czysto ekologiczny, bo naturalny, o unikalnych cechach, których łącznie nie posiada żaden inny wyrób. Jest całkowicie nieprzepuszczalny dla cieczy i gazów, w tym dla wody. Jest też najlepszym izolatorem termicznym.
   Podłogi korkowe znajdujące się w naszej kolekcji produkuje szwedzka firma Wicanders. Wykończone są rewolucyjnym lakierem ceramicznym Xtreme WRT, który swoją twardością przewyższa twardość diamentu przemysłowego. Powłoka z lakieru Xtreme WRT jest niezwykle odporna na ścieranie i na zarysowania, sprawiając tym samym, że podłoga całymi latami wygląda jak nowa.
     Panele o wymiarach 905 x 295 x 10,5 mm to szybka i bezproblemowa instalacja na bezklejowy zatrzask, a podłogę można użytkować bezpośrednio po ułożeniu. Płytki 600 x 300 x 4 mm przykleja się bezpośrednio do podłoża za pomocą kleju, tak samo jak płytki 600 x 300 x 6 mm z fazowanymi krawędziami, które są lakierowane tylko wstępnie i po ułożeniu trzeba je jeszcze polakierować wodorozcieńczalnym lakierem poliuretanowym lub ceramicznym WS 2K Supra A.T.
      W ofercie jest wiele wzorów wykończenia w kolorze naturalnym, jak też w wielu wybarwieniach, ale zawsze z zachowaniem struktury korka. W przygotowaniu jest bogata kolekcja z cyfrowym nadrukiem wyglądu i struktury desek, nie do odróżnienia od oryginalnych.

 
     Podłogi  korkowe wbrew powszechnej opinii są bardzo twarde. W procesie produkcji korek jest poddany mocnemu sprasowaniu, dlatego odpornością przewyższa wszystkie jasne gatunki drzew, a nawet drewno bukowe (750 kg/m3) i dębowe (660 kg/m3). Są przy tym ciepłe i ciche.
      Podłogi korkowe można stosować zarówno w pomieszczeniach mieszkalnych włącznie z kuchniami czy łazienkami, jak też w pomieszczeniach użyteczności publicznej. Z ciekawszych realizacji podam, że taka podłoga leży od kilku lat w lubelskiej telewizji (1800 m2), w salonie Volvo w Warszawie, czy w bazylice Sagrada Familia (Świętej Rodziny) w Barcelonie (2000 m2), gdzie codziennie przewija się tysiące zwiedzających i wiernych.
    My również wypróbowaliśmy podłogę korkową u siebie. W naszym salonie sprzedaży przy ul. Niedzielskiego taka podłoga służyła nam od roku 1994 bez żadnych oznak zniszczenia, pomimo że ze względu na wejście bezpośrednio z zewnątrz  na butach nanosiło się wiele piachu, wody czy śniegu (zimą). Służyła by nadal, gdyby nie konieczność zmiany lokalu, ale to już z innych powodów.
   

niedziela, 29 stycznia 2012

Czy mrozy szkodzą parkietom?

       Czy mrozy mogą szkodzić parkietom. Mogą i to bardzo. Dlaczego?
Podczas mrozu cała wilgoć zawarta w powietrzu zamarza i w postaci szronu spada na ziemię. Pozostaje całkiem suche powietrze. Wilgoć zawarta w powietrzu wewnątrz mieszkania zostanie wtedy bardzo szybko wysuszona poprzez działanie ogrzewania. Nowe powietrze które napłynie z zewnątrz będzie bardzo zimne, ale całkiem suche. Nie znaczy to wcale, że nie można wietrzyć. To trzeba robić zawsze z innych powodów.
         Co w takiej sytuacji robić? Należy zacząć intensywne nawilżanie, najlepiej odpowiednio wydajnymi nawilżaczami elektrycznymi. Nie można czekać aż zaczną się pojawiać szczeliny, bo wtedy jest już za późno. Na każdy pokój potrzebne jest kilka litrów wody na dobę.
         Oprócz nawilżaczy wilgoć pozyskujemy z takich źródeł jak: podlewanie kwiatków - tyle ile zużywamy do podlania, każdy z nas jeśli przebywa w domu, to wydycha przeciętnie 1,5 litra, jeśli przebywa 4 osoby to jest to już 6 litrów na dobę, następne źródła wilgoci to gotowanie zupy, herbaty, innych..., kąpiel przy otwartych drzwiach łazienki, oczywiście wieszanie pojemników z wodą na grzejnikach też pomaga, choć niewiele. Największy wpływ na stopień wilgotności ma temperatura : im mniejsza temperatura, tym większa wilgotność. Proponuję przy wyjściu do pracy radykalnie zmniejszać temperaturę na grzejnikach, a przy plusowych temperaturach nawet je całkiem zakręcić. Po powrocie ponownie włączyć, szybko się wyrówna do ulubionego poziomu.
          Zjawisko przesuszania mieszkań będzie się nasilać w lutym i w marcu, ponieważ grzejniki jeszcze grzeją, a jednocześnie słońce mocno nagrzewa poprzez okna. To najgorszy okres dla drewna, ale też dla ludzi. Przesuszenie organizmu to wszelkie infekcje, przeziębienia i inne choroby, choć większość z nas myśli odwrotnie. Ja mieszkając kiedyś w mieszkaniu, gdzie ciągle było za sucho, zawsze przed wiosną chorowałem. Teraz od 10 lat mieszkam w domku, gdzie jest prawidłowa wilgotność i od 10 lat nie choruję.
          Prawidłowa wilgotność to 45 - 65 % przy temperaturze 18 - 22 st.C. Wtedy drewno znajduje się w równowadze higroskopijnej. Wilgotność mierzy się higrometrem. Najlepiej wyposażyć mieszkanie w stację pogodową, pokazującą wszystkie parametry.
                                                                                                                       Jery

czwartek, 26 stycznia 2012

Klasy drewna, czy gatunki

 Każdy, kto szuka nowej i pięknej podłogi drewnianej z desek czy klepek (parkietu) zadaje od razu pytanie: czy to jest pierwsza klasa. Jeśli usłyszy że nie, od razu traci zainteresowanie tym wyrobem. Chciałbym troszkę rozwikłać pojęcie "klasa" i pojęcie "gatunek" w wyrobach podłogowych.
        Gatunek określa dokładność wykonania i parametry wyrobu. Gat. I jest zatem najbardziej dokładnie wykonany co do założonych wymiarów pojedynczego elementu np. klepki parkietowej, ale ma założone tolerancje wymiarowe, bo idealnych rzeczy nie ma. I tak klepka gat. I może mieć szerokość np. 70 mm plus minus 0,2mm, a gat. III plus minus 0,3 mm. Stare to czasy. Obecnie producenci pracują na super nowoczesnych obrabiarkach najczęściej sterowanych komputerowo w tolerancjach liczonych w setnych częściach milimetra. Oznacza to, że wszystkie wyroby produkuje się w gatunku pierwszym.
        Klasa to pojęcie bardziej nam przydatne. Określa wygląd elementów drewnianych, a po ich ułożeniu wygląd całej podłogi. Nie obowiązują już dawno normy określające jako klasa I, II, czy III. Wprowadzone obecnie europejskie normy o oznaczeniu EN-PN klasyfikują wyroby symbolami graficznymi: kółko, trójkąt i kwadracik. Nikt nie zadał sobie trudu aby te symbole jakoś nazwać. No i jak mamy mówić - "klepka klasy kółko". Przecież to bez sensu. Dlatego teraz w nazewnictwie klas panuje chaos. Zamiast jak dawniej klasa pierwsza, w użyciu są nazwy - natur, natural, selekt, exklusiv, eleganc i inne, a niektórzy wolą po staremu. Obecnie nasila się tendencja do klasyfikacji zakładowych, np. paloma, impala, ambra, rodos,..... wszystkiego nie da się wymienić. Trudno powiedzieć która klasa jest lepsza. To zależy od upodobań. Ktoś lubi deskę z dużymi, wyraźnymi słojami, pęknięcia nawet i duże sęki (to zresztą najnowsze trędy), a ktoś inny musi mieć deskę bez sęków i z niewidocznym słojem, tyle że wtedy podłoga jest trochę martwa.
        O klasyfikacjach i o najnowszych tendencjach jeszcze coś napiszę.     
                                                                                                                   Jery